Lekarka prowadzi w centrum Rzeszowa gabinet stomatologiczny Asdent, do którego przychodzi wiele dzieci. Wiosną 2023 r. chciała zmienić recepcję i poczekalnię tak, żeby mały pacjent poczuł się tu bezpiecznie, a dorosły – spokojnie. Dwa lata później wróciła do nas z gabinetami. Pierwszy remont zmieściliśmy w przerwie świątecznej gabinetu, drugi – w dwóch tygodniach lipca, gdy gabinet przyjmował pacjentów.
Inwestorka wiedziała, czego chce: drewna, zieleni i powierzchni, które łatwo umyć. Nie miała natomiast czasu na szukanie ekip, pilnowanie dostaw i planowanie, kto i kiedy wchodzi do gabinetu. To wzięliśmy na siebie.
| Inwestorka | My |
|---|---|
| zaakceptowała projekt jednym zdaniem: „Proszę działać dalej. Gabinet ok.” | dwa projekty: recepcja z poczekalnią (2023) i gabinety (2025) |
| przy zamówieniach odpisywała krótko: „Proszę zamawiać” | ok. 65 wątków korespondencji |
| prowadziła w tym czasie praktykę | ok. 14 firm, ekip i dostawców, z którymi uzgadnialiśmy szczegóły |
| ok. 15 zamówień: oświetlenie, tapety, farby, listwy, obrazy, logo | |
| co najmniej 9 spotkań i wizyt w gabinecie | |
| dwa remonty rozpisane dzień po dniu – bez zamykania gabinetu poza przerwą świąteczną |
- Obiekt: gabinet stomatologiczny Asdent, Rzeszów (centrum) – recepcja, poczekalnia z kącikiem dla dzieci, dwa gabinety
- Czas: kwiecień 2023 (pierwszy kontakt) – styczeń 2024 (recepcja i poczekalnia); kwiecień – lipiec 2025 (gabinety)
- Zakres: projekt funkcjonalny z widokami 3D, projekty instalacji, dobór materiałów, projekty wykonawcze, zestawienie materiałów, wybór wykonawców, harmonogram, zamówienia i nadzór na miejscu (umowy z wykonawcami podpisywała inwestorka)
- Wyzwania: remont recepcji w przerwie świątecznej, remont gabinetów przy przyjmującej praktyce, kącik dla dzieci bez zamykania poczekalni, krótkie okno na prace, ściana wyższa niż płyta meblowa, fototapeta dopasowana do skosu
1. Dwie strefy w jednej poczekalni (kwiecień – lipiec 2023)
21 kwietnia 2023 r. inwestorka przysłała rzuty lokalu i zdjęcia. Cztery dni później spotkaliśmy się w naszym biurze. Recepcja była jasna i schludna, ale niczym się nie wyróżniała: biała ściana z kwiatem, kanapy pod oknem, logo nad ladą. Dzieci czekały na wizytę w tym samym miejscu co dorośli.
Od początku ustaliliśmy jedną zasadę: zanim ruszą prace, zbieramy wyceny wykonawców. Jeśli koszt przekroczy budżet, szukamy oszczędności w projekcie, a nie na budowie.
W czerwcu inwestorka przysłała inspiracje i napisała: „Zdecydowanie zwracam uwagę na drewno i zielone elementy”. W sierpniu dodała drugie wymaganie: „zdecydowanie gładkie, łatwe do mycia”. W gabinecie stomatologicznym to nie kwestia gustu – każdą powierzchnię trzeba codziennie dezynfekować.



2. Projekt, który najpierw sprawdzamy na ekranie (lipiec – listopad 2023)
6 lipca 2023 r. pokazaliśmy projekt funkcjonalny z widokami 3D. Po kilku dniach inwestorka przysłała uwagi. Najważniejsza dotyczyła kącika dla dzieci: w pierwszej wersji był wydzielony ścianką, a inwestorka bała się, że „straszna klitka się zrobi”.
Zmieniliśmy pomysł. Kącik oddzieliliśmy tapetą z motywem dżungli i niskim regałem na zabawki od strony rejestracji. Strefa dzieci jest widoczna z recepcji, a poczekalnia nie straciła światła ani przestrzeni.
Drugie pytanie dotyczyło telewizora. Słup na środku poczekalni wydawał się naturalnym miejscem, ale inwestorka obawiała się, że pacjenci będą o niego zahaczać. Przygotowaliśmy dwa warianty i poleciliśmy ten z dwoma telewizorami – każdy widać z innej części poczekalni.
27 sierpnia przyszła akceptacja: „Proszę działać dalej. Gabinet ok.”. Na jej podstawie przygotowaliśmy projekty instalacji, a w październiku – projekty wykonawcze. W połowie października spotkaliśmy się nad próbkami materiałów.






Zmiana, która uratowała termin
W listopadzie, po spotkaniu ze stolarzem, okazało się, że wybrany fornir jest droższy i czeka się na niego dłużej, niż zakładaliśmy. Zamieniliśmy go na fornir dębowy, dostępny od ręki, a siedziska i front lady wykonaliśmy z płyty w odcieniu orzecha. Kolorystyka została, a termin się nie przesunął.
3. Remont w przerwie świątecznej (grudzień 2023 – styczeń 2024)
Gabinet nie mógł przerwać przyjęć na kilka tygodni. Dlatego większość robót zaplanowaliśmy na jego przerwę świąteczną – między Bożym Narodzeniem a Trzema Królami. 22 listopada rozpisaliśmy prace dzień po dniu dla sześciu ekip. Demontaż i przygotowanie ścian ruszyły tydzień przed świętami. Po świętach weszły kolejne ekipy: stolarz z zabudowami, a na początku stycznia – montaż lamp i tapety. Po przerwie pacjenci weszli już do nowej recepcji.
Żeby lampy zdążyły dojechać, zamówiliśmy je do połowy listopada. W tygodniu prac byliśmy na miejscu i pilnowaliśmy, czy kolejne ekipy wchodzą na gotowe.
Co rozwiązaliśmy po drodze:
- Podświetlane logo. Nowe logo z literami podświetlanymi od tyłu wymagało zasilania w konkretnych punktach ściany. Zanim elektryk zaczął pracę, dostał od nas szablon z rozmieszczeniem przewodów, a producent liter sprawdził, czy podświetlenie zmieści się za każdą z nich.
- Podłoga, którą łatwo umyć. W recepcji i poczekalni ułożyliśmy podłogę z PCV – trwałą i odporną na środki dezynfekujące, których w gabinecie używa się codziennie.
- Zabudowa przy ściance. Gdy ścianka stanęła, zaproponowaliśmy wykończenie jej dwiema płytami w kolorze dębu – tak, żeby nawiązywała do pionowych lameli przy recepcji.
- Farby z zapasem. Zamówiliśmy więcej farby, niż wynikało z wyliczeń. Gdy coś trzeba poprawić, odcień jest ten sam.


- szukać ekip i ustalać, która wchodzi pierwsza
- pilnować, czy lampy, tapeta i farby dotrą na czas
- przesuwać wizyt pacjentów – remont zmieścił się w przerwie świątecznej
- tłumaczyć elektrykowi, gdzie ma być zasilanie logo
- porównywać ofert wykładzin, oświetlenia i tapet
- sprawdzać, czy stolarz wykonał zabudowę zgodnie z projektem
4. Gabinet dla dzieci (2024–2025)
Pod koniec lutego 2024 r. byliśmy w gabinecie, żeby pomierzyć kolejne pomieszczenia. Recepcja i poczekalnia działały już od kilku tygodni. Przy kolejnych gabinetach najważniejsza była ergonomia: specjalista od ergonomii pracy stomatologa przygotował dwie koncepcje ustawienia stanowiska asysty, z wymiarami i filmem.
Umowę na dwa gabinety podpisaliśmy 1 kwietnia 2025 r. Pod koniec maja pokazaliśmy poprawiony projekt funkcjonalny – z jednym odcieniem zieleni zamiast kilku. Inwestorka poprosiła o głębszy blat, bo „tam musi wejść asystor”. Zmieniliśmy projekt jeszcze przed rysunkami wykonawczymi.


Fototapeta dopasowana do skosu
Gabinet dziecięcy ma skos dachu. Fototapeta z dżunglą i podwodnym światem miała przejść płynnie przez ścianę, więc pod koniec czerwca zmierzyliśmy ją jeszcze raz na miejscu. Wymiary różniły się od tych z rysunków, więc przygotowaliśmy nowy kadr grafiki z zapasem 15 cm. Ostatecznie tapeta pokryła całą ścianę.
Ściana wyższa niż płyta meblowa
W drugim gabinecie zaprojektowaliśmy okładzinę ściany z płyty meblowej. Ściana była wyższa niż płyta, a zwykłe łączenie przecięłoby rysunek drewna. Podzieliliśmy ją na trzy pasy z dwoma poziomymi listwami – podział wygląda na zamierzony.
Dwa tygodnie w lipcu
Prace rozpisaliśmy na dwa tygodnie lipca, osobno dla każdego gabinetu: ścianki, sztukateria i malowanie, potem stolarz, potem tapeta. Montaże, które mogłyby przeszkadzać pacjentom, odbywały się po godzinach przyjęć i w sobotę.


5. Efekt
Co dziś widać w gabinecie:
- recepcja: łukowa lada z podświetleniem, podświetlane logo, drewniane lamele i zegar z motywem gór;
- poczekalnia: tapicerowane siedziska w kolorze pudrowego różu, dwa telewizory i obraz z królikiem, który trzyma szczoteczkę do zębów;
- kącik dla dzieci: tapeta z dżunglą i papugami, turkusowa lamperia, dziecięcy stolik i regał z kolorowymi przegrodami pełen pluszaków – widoczny z recepcji;
- gabinet dziecięcy: zielony fotel, zielona lamperia, fototapeta z dżunglą i podwodnym światem, obrazy ze zwierzętami w białych ramach.










