Umów rozmowę
Viva Design Viva Design
Jasne biuro open space z biurkami i roślinami w firmie transportowej
Historie klientów|

Biuro firmy transportowej zaprojektowane zdalnie. Historia biura Hermet pod Mielcem – od pierwszej koncepcji do przeprowadzki

Hermet to firma transportowo-spedycyjna spod Mielca. Latem 2023 roku budowała niewielki biurowiec – około 110 m² na open space dla dziewięciu osób i kierownika zespołu, gabinet właścicielki, salę konferencyjną, kuchnię, hol z recepcją i toalety. Budynek dopiero powstawał, a inwestorka mogła spotykać się tylko online. Cały projekt poprowadziliśmy zdalnie, w niecałe pół roku. W maju 2024 roku firma wprowadziła się do nowego biura.

Jasne biuro open space z biurkami i roślinami w firmie transportowej
Gotowe biuro, 2024 · Zdjęcia: Viva Design
Inwestorka kontra my – w liczbach
InwestorkaMy
spotykała się z nami tylko onlineok. 55 wątków korespondencji
akceptowała etapy krótko: „Możemy przejść do następnego etapu”74 rysunki w 15 częściach projektu i 26 wizualizacji
zamawiała wykonawców we własnym zakresie14 firm i dostawców, z którymi uzgadnialiśmy szczegóły
ok. 12 wycen zebranych i przekazanych do decyzji
1 zamówienie płytek w 3 transzach – od proformy po dostawę
W skrócie
  • Obiekt: nowy biurowiec firmy transportowo-spedycyjnej, ok. 110 m², pod Mielcem
  • Czas: lipiec 2023 (pierwszy kontakt) – grudzień 2023 (projekt) – maj 2024 (przeprowadzka)
  • Zakres: projekt funkcjonalny, projekty instalacji, dobór materiałów, wizualizacje, projekty wykonawcze, zestawienie materiałów i wyceny, zamówienie płytek, konsultacje na etapie wykończenia – wszystko zdalnie
  • Wyzwania: budynek w trakcie budowy, słupy konstrukcji w przejściu, budynek bez komina, układ biurek ustalany z zespołem, wycofane materiały

1. Biuro, które dopiero powstaje (lipiec – sierpień 2023)

14 lipca 2023 r. inwestorka napisała, że budują niewielki budynek biurowy i potrzebują projektu wnętrz. Przysłała plan z wstępnym podziałem na pomieszczenia i inspiracje: „nowoczesny industrialny, loftowy… w miarę jasno i z dużą ilością zielonych kwiatów”. Pięć dni później rozmawialiśmy online, a dzień po rozmowie umowa była podpisana.

Pod koniec sierpnia wykonawca fundamentu chciał wiedzieć, gdzie wyprowadzić wodę i kanalizację. Inwestorka zaakceptowała układ pomieszczeń 31 sierpnia rano. Projekt hydrauliki z wymiarami wysłaliśmy jeszcze tego samego dnia, po około trzech i pół godziny. Przy tej okazji wyłapaliśmy, że wymiary okien na planie nie sumują się do długości budynku – brakowało 82 cm.

Dlaczego to ważne: gdy budowa wyprzedza projekt, pierwsze decyzje dotyczą rur w fundamencie. Później każda zmiana oznacza kucie w płycie.

2. Układ dla zespołu (wrzesień 2023)

We wrześniu wykonawca przysłał projekt konstrukcji. Dwa stalowe słupy wypadały na środku przejścia. W budynku stalowym słupa się nie przesuwa, więc przesunęliśmy wnętrze: słupy schowaliśmy w nowych ściankach, a szerokość okien i drzwi wejściowych dopasowaliśmy tak, żeby elewacja została spójna. Wykonawca zmienił pod to swój projekt.

25 września inwestorka napisała, że zespół sam ustalił, jak mają stać biurka, i przysłała odręczny szkic. To ludzie, którzy będą w tym biurze pracować codziennie, więc mieli rację. W dwa dni przeprojektowaliśmy układ stanowisk, lampy i całą elektrykę.

Budynek nie ma komina, więc wentylacja grawitacyjna nie wchodziła w grę. Zaprojektowaliśmy rekuperację i klimatyzację sufitową, poleciliśmy sprawdzoną firmę i uwzględniliśmy odprowadzenie skroplin w projekcie hydrauliki. Oprawy oświetleniowe ustawiliśmy tak, żeby nie kolidowały z kratkami wentylacji.

3. Od pierwszej koncepcji do decyzji inwestorki (październik 2023)

Pierwsza koncepcja była odważna. Barbara Steciak oparła ją na świecie transportu: koła i przekładnie w dekoracji ścian, kolorowa posadzka przypominająca drogowe oznaczenia, ażurowe przegrody między strefami. Ta wersja trafiła na wizualizacje i do prasy branżowej.

Inwestorka chciała jednak biura spokojniejszego i bardziej eleganckiego. Napisała wprost, czego nie chce: kół, nawiązań do kierunków transportu, wykładziny i ażurowych ścianek, na których zbiera się kurz. Chciała za to „nazwę firmy na bardzo ładnym tle”.

W ciągu 18 dni przeprojektowaliśmy wejście trzy razy. Na koniec pokazaliśmy na wizualizacjach dwie wersje ściany z logo – złotą i szarą. Inwestorka wybrała złotą: pełną ścianę z wielkoformatowej płytki i litery podświetlane osobno, tak żeby napis był widoczny także wieczorem. Recepcja dostała prostą bryłę, a za nią przeszkloną ściankę w czarnych profilach. Zostały kolory, które inwestorce się podobały: zieleń w kuchni i ciepła terakota.

Wizualizacja pierwszej koncepcji wejścia z recepcją i podświetlonym logo
Wizualizacja – Viva Design (pierwsza koncepcja, 2023)
Dlaczego to ważne: pierwsza koncepcja nie musi przetrwać do końca. Jej zadaniem jest pokazać kierunek, żeby inwestor mógł powiedzieć, co mu się podoba, a co nie. Dobre biuro powstaje z tych decyzji, a nie z pierwszego rysunku.

4. Zamówienia i wykończenie (grudzień 2023 – maj 2024)

W grudniu inwestorka dostała projekty wykonawcze i zestawienie materiałów. Jednego dnia wysłaliśmy około dziesięciu zapytań do dostawców – okna, przeszklenia, drzwi, blaty, tapeta, rekuperacja – i przekazaliśmy wyceny do decyzji.

Co rozwiązaliśmy po drodze:

  • Posadzka. Wielkoformatowy spiek okazał się nieproporcjonalnie drogi. Zebraliśmy oferty drugiego dostawcy, a po uwagach inwestorki zaproponowaliśmy płytki 120×120. Rozrysowaliśmy je tak, żeby cięcia wypadały pod meblami. Zamówienie zorganizowaliśmy sami: trzy proformy, trzy dostawy i instrukcja dla ekipy, jak sprawdzić płytki przy rozładunku.
  • Wycofane produkty. Czerwona płytka do kuchni zniknęła z oferty producenta – zaproponowaliśmy lakierowaną płytę w tym samym kolorze. Gdy z palety zniknęła fuga, zamiennik był tego samego dnia.
  • Toalety. Po postawieniu ścianek okazało się, że w toaletach nie zmieści się osobne pomieszczenie z umywalką. Usunęliśmy ścianki wewnętrzne, dobraliśmy wolnostojącą umywalkę i w jeden dzień poprawiliśmy rysunki hydrauliki, elektryki, mebli i płytek.
  • Przeszklenia. Dostawca rozrysował własną wersję zabudowy szklanej. Porównaliśmy ją z naszym rysunkiem i przygotowaliśmy pytania o szerokość drzwi i zamki, żeby inwestorka mogła wybrać świadomie.
Czego inwestorka nie musiała robić
  • przyjeżdżać do Rzeszowa – całą współpracę prowadziliśmy online
  • liczyć płytek, zamawiać ich i pilnować trzech dostaw
  • szukać zamienników wycofanych materiałów
  • przerysowywać instalacji, gdy zespół zmienił układ biurek

5. Efekt (maj 2024)

W maju 2024 roku firma przeniosła się do nowego biura. Kilka miesięcy później inwestorka poprosiła nas o kolejny projekt.

Wniosek dla firm: biuro dla kilkunastu osób da się zaprojektować w całości zdalnie – pod warunkiem, że ktoś odpowiada wykonawcom na bieżąco, a decyzje zapadają na podstawie rysunków i wizualizacji, a nie na budowie. Zobacz galerię wizualizacji tego biura, naszą ofertę projektowania wnętrz biurowych i historię biurowca Dobis.
Pisali o tej realizacji

(Publikacje pokazywały pierwszą koncepcję z wizualizacji.)

Autor: Marcin Steciak
2026-10-21